Autorem artykułu jest Monika Dziemidowicz
Warto pokonać uzależnienie od słodyczy, ponieważ każdy kto to zrobi poczuje się lepiej zarówno fizycznie jak i psychicznie. Jak więc poradzić sobie z ogromnym apetytem na słodycze? Jest kilka sposobów, a oto najważniejsze z nich..
Węglowodany są głównym paliwem dla naszego organizmu. Potrzebujemy ich niemalże do wszystkich procesów życiowych, nawet do spalania tkanki tłuszczowej. Prawdą jest powiedzenie, że „tłuszcze spalają się w ogniu węglowodanów”.
Pełnowartościowe węglowodany zawarte w pożywieniu są zrównoważone przez odpowiednie minerały. Dzięki temu, rozkładane są powoli, a uwalniana z nich energia jest przyswajana w sposób stały i długotrwały. Jednakże, kiedy węglowodany zostaną przetworzone (poddane rafinacji i koncentracji), ich właściwości zmieniają się. Węglowodany rafinowane (biały cukier, sok z trzciny cukrowej, rafinowany cukier trzcinowy) przedostają się do krwioobiegu bardzo szybko i w dużych ilościach. Stanowi to duży szok dla organizmu, a przede wszystkim dla trzustki, która zaczyna szybko uwalniać duże ilości insuliny. Nadmiar insuliny powoduje chęć zjedzenia kolejnych słodyczy
Na skutek nadmiernego spożycia węglowodanów rafinowanych dochodzi do zakwaszenia organizmu. Zakwaszenie doprowadza do nadmiernego zużycia znajdujących się w ciele minerałów. Układ trawienny zostaje osłabiony i nie daje sobie rady z odpowiednim trawieniem i wchłanianiem pożywienia, co prowadzi do zachwiania równowagi cukru we krwi i wzmaga apetyt na słodycze.
Trzeba również zaznaczyć, że spożywanie cukrów przetworzonych w nadmiarze prowadzi do wielu poważnych chorób, takich jak: hipoglikemia, cukrzyca, nadciśnienie tętnicze, choroby serca, infekcje drożdżycowe, a także zaburzenia koncentracji, rozdrażnienie i wiele innych.
Jak więc poradzić sobie z ogromnym apetytem na słodycze? Jest kilka sposobów, a o to najważniejsze z nich:
- musi zawierać pełnowartościowe, nierafinowane węglowodany (zboża, warzywa, rośliny strączkowe, owoce). Dobrze jest je długo przeżuwać, aż do wydobycia ich naturalnego słodkiego smaku. Im dłużej się je przeżuwa tym stają się słodsze
- Warto jeść słodkie warzywa – takie jak buraki, karczochy, dynie, słodkie ziemniaki, pasternaki, marchewki. W przypadku silnego łaknienia na słodycze, szczególnie polecane są surowe marchewki.
- W diecie nie powinno zabraknąć kiełków i skiełkowanych ziaren.
- Desery warto wzbogacać słodkimi owocami, sokami owocowymi, słodem jęczmiennym, syropem klonowym, nierafinowanym sokiem z trzciny cukrowej, melasą lub surowym miodem.
- Apetyt na słodycze likwidują mikroalgii (spirulina, chlorella, sinice). Stanowią źródło łatwostrawnego białka, które pomaga szybko uregulować poziom cukru we krwi. Warto stosować je jako dodatki do potraw.
- Warto również pamiętać, że zbyt duża ilość białka zwierzęcego (szczególnie mięsa) w diecie również może powodować większą ochotę na słodycze. Dlatego osoby jadające mięso regularnie powinny je łączyć z warzywami. Szczególnie polecane są sałaty, rzodkiewka, ziemniaki, trawa jęczmienia.
- Lepiej jest przygotowywać posiłki w domu, aby uniknąć spożywania cukru dodawanego w restauracjach do wielu potraw.
- Cukier i inne środki słodzące są dodawane niemalże do wszystkich produktów przetworzonych – pieczywa, płatków śniadaniowych, sosów, zup, wędlin. Dlatego bardzo ważne jest, aby czytać etykiety i wybierać produkty, które nie zostały dosłodzone lub, do których słodzenia użyto cukrów nierafinowanych (w opisie produktu musi być słowo „nierafinowany”). Jeżeli na etykiecie nie ma składu produktu, lepiej się na taki produkt nie decydować.
- Nie używać w zastępstwie cukru słodzików – zarówno naturalnych jak i chemicznych. Naturalne słodziki (poza ksylitolem) mają działanie podobne do cukrów rafinowanych. Słodziki chemiczne (np. aspartam) silnie zakwaszają organizm oraz mogą powodować wiele działań niepożądanych.
U osób, które spożywają cukier w nadmiarze, węglowodany proste trzeba eliminować stopniowo. W przeciwnym wypadku, mogą pojawić się objawy takie jak zmęczenie, niepokój, depresja. Nagła rezygnacja z cukru zazwyczaj kończy się wzmożonym apetytem na słodycze.
Warto pokonać uzależnienie od słodyczy, ponieważ każdy, kto to zrobi poczuje się lepiej zarówno fizycznie jak i psychicznie.
---
Monika Dziemidowicz
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Rady ,porady, różne sposoby dbania o nasze zdrowie i samopoczucie
czwartek, 24 marca 2011
sobota, 5 marca 2011
zdrowie- sen- bezsenność "Wstań, by pokonać bezsenność'
Autorem artykułu jest Marek Deroń
Większość osób walcząc z bezsennością próbuje tylko pozbyć się kłopotów z zasypianiem, zapominając że równie ważne jest poprawna pobudka każdego ranka. Dlaczego tak jest? Wyjaśniam w tym artykule.
Dlaczego poprawne wstawanie jest takie ważne? Ponieważ 90% procent problemów z zasypianiem powstaje jeszcze przed zachodem słońca! Zauważyłem, że ludzie cierpiący na bezsenność mają trudności w ocenie, od czego są dane pory dnia. Jest to o tyle absurdalne, że mówią jedno, a robią drugie. Niby zdają się wiedzeć, że w nocy się śpi, a w dzień pracuje, lecz ich czyny świadczą o czym innym. Jeżeli należysz do tych osób, pozwól że objaśnię ci coś głośno i wyraźnie.
DZIEŃ JEST OD DZIAŁANIA, A NOC OD SPANIA!
Aby spać dobrze, powinieneś mieć poczucie, że wycisnąłeś z dnia 100%. Kładąc się spać powinieneś myśleć „To był zarąbisty dzień” i już planować co zrobisz jutro.Najwyższy czas byś zaczął ćwiczyć, zmusił się do pracy psychicznej (najprostszy przykład - rozwiąż krzyżówkę), udzielać towarzysko, realizować swoje cele. Spraw, by ten dzień by inny niż wszystkie inne - wybierz się inną drogą do pracy, zjedz coś egzotycznego, włącz muzykę, której normalnie nie słuchasz, poznaj nowe osoby. Dzięki temu, nie będziesz musiał stosować nawet innych technik zasypiania. Po prostu położysz się spać tak zmęczony, że zaśniesz w ciągu kilku minut, a rano obudzisz się wypoczęty jak nigdy dotąd. Jak obudzić się pełnym energii?
Dobrze, teraz pytanie za sto punktów - jak się obudzić pełnym energii, nawet jeżeli noc nie była przespana zbyt dobrze? Przedstawię ci teraz 5 rzeczy, które czynią mój poranek naprawdę wspaniałym:
1. Zapewnij sobie w sypialni dużo światła, dzięki temu mózg będzie pewny, że już dzień i pasowałoby wstać.
2. Jeszcze poprzedniego dnia zaplanuj sobie pasjonujące zajęcie na rano.
3. Wstań odrazu, gdy tylko zadzwoni budzik. Dosypiając “jeszcze tylko 5 minut” nauczysz organizm, że zawsze może sobie jeszcze pospać.
4. Przeciągnij się porządnie, by polepszyć krążenie krwi.
5. Przygotuj kapcie, tak by stopy nie musiały dotykać zimnej podłogi.
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Większość osób walcząc z bezsennością próbuje tylko pozbyć się kłopotów z zasypianiem, zapominając że równie ważne jest poprawna pobudka każdego ranka. Dlaczego tak jest? Wyjaśniam w tym artykule.
Dlaczego poprawne wstawanie jest takie ważne? Ponieważ 90% procent problemów z zasypianiem powstaje jeszcze przed zachodem słońca! Zauważyłem, że ludzie cierpiący na bezsenność mają trudności w ocenie, od czego są dane pory dnia. Jest to o tyle absurdalne, że mówią jedno, a robią drugie. Niby zdają się wiedzeć, że w nocy się śpi, a w dzień pracuje, lecz ich czyny świadczą o czym innym. Jeżeli należysz do tych osób, pozwól że objaśnię ci coś głośno i wyraźnie.
DZIEŃ JEST OD DZIAŁANIA, A NOC OD SPANIA!
Aby spać dobrze, powinieneś mieć poczucie, że wycisnąłeś z dnia 100%. Kładąc się spać powinieneś myśleć „To był zarąbisty dzień” i już planować co zrobisz jutro.Najwyższy czas byś zaczął ćwiczyć, zmusił się do pracy psychicznej (najprostszy przykład - rozwiąż krzyżówkę), udzielać towarzysko, realizować swoje cele. Spraw, by ten dzień by inny niż wszystkie inne - wybierz się inną drogą do pracy, zjedz coś egzotycznego, włącz muzykę, której normalnie nie słuchasz, poznaj nowe osoby. Dzięki temu, nie będziesz musiał stosować nawet innych technik zasypiania. Po prostu położysz się spać tak zmęczony, że zaśniesz w ciągu kilku minut, a rano obudzisz się wypoczęty jak nigdy dotąd. Jak obudzić się pełnym energii?
Dobrze, teraz pytanie za sto punktów - jak się obudzić pełnym energii, nawet jeżeli noc nie była przespana zbyt dobrze? Przedstawię ci teraz 5 rzeczy, które czynią mój poranek naprawdę wspaniałym:
1. Zapewnij sobie w sypialni dużo światła, dzięki temu mózg będzie pewny, że już dzień i pasowałoby wstać.
2. Jeszcze poprzedniego dnia zaplanuj sobie pasjonujące zajęcie na rano.
3. Wstań odrazu, gdy tylko zadzwoni budzik. Dosypiając “jeszcze tylko 5 minut” nauczysz organizm, że zawsze może sobie jeszcze pospać.
4. Przeciągnij się porządnie, by polepszyć krążenie krwi.
5. Przygotuj kapcie, tak by stopy nie musiały dotykać zimnej podłogi.
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
wtorek, 1 marca 2011
Nasza podstawa - zdrowe kości !
Autorem artykułu jest Zdzisław Krzyśków
Jak wszystkim wiadomo kości stanowią rusztowanie i podstawę dla naszych narządów i tkanek (miękkich części ciała). Tkankę kostną musimy odbudowywać przez całe życie. Wiemy to już od najmłodszych lat, kiedy rodzice zachęcają nas do spożywania przetworów mlecznych, korzystania z promieni słonecznych.
Kości, połączone stawami wraz z układem mięśni i ścięgien, umożliwiają wykonywanie ruchów. Są również magazynem minerałów (wapnia, pierwiastków śladowych) oraz miejscem, w którym szpik kostny produkuje komórki krwi.
Przez cały okres życia człowieka w jego tkance kostnej zachodzą jednocześnie procesy uszkadzania, odnowy i naprawy tak zwany obrót kostny. W ciągu roku dochodzi do wymiany od 2% - 10% masy kostnej. Masa tkanki kostnej zmienia się wraz z wiekiem. Do 20 roku życia formuje się około 90% masy kostnej. Pozostałe 10% przybywa do około 35 roku życia, osiągając w tym wieku szczytową masę kostną. Od 35 - 40 roku życia następuje już ciągły ubytek tkanki kostnej, który jest wynikiem obniżania się gęstości kości. Początkowo obniżenie masy kostnej wynosi około 1% rocznie. W późniejszym okresie (u kobiet po menopauzie) wynosi od 4% - 8% rocznie. Ubytek tkanki kostnej może prowadzić do osteoporozy, czyli zrzeszotnienia kości. Osteoporoza jest chorobą systemową charakteryzującą się obniżeniem masy kostnej i zaburzeniami tkanki kostnej, czego konsekwencją jest mniejsza wytrzymałość kości, która w następstwie nawet niedużego urazu może ulec złamaniu. Mogliśmy się o tym przekonać widząc tłumy ludzi w przychodniach z złamaniami ręki lub nogi.
Czynniki wpływające na osłabienie struktury kości:
a) nieprawidłowe odżywianie ,niska podaż składników mineralnych (wapnia, magnezu, cynku); niedobór witaminy D; duże spożycie alkoholu i kawy;
b) mała aktywność ruchowa;
c) uwarunkowania genetyczne;
d) czynniki rasowe - osoby rasy białej i żółtej są bardziej podatni na osteoporozę niż osoby rasy czarnej;
e) czynniki hormonalne - osteoporoza częściej dotyczy kobiet (zwłaszcza w okresie menopauzalnym), niż mężczyzn;
f) przewlekłe stosowanie leków;
g) palenie tytoniu;
h) starzenie się organizmu.
Ubytek masy kostnej wraz z wiekiem oraz inne czynniki wpływające na osłabienie kości, powodują iż musimy zadbac o ich odpowiednie wsparcie. Chociaż dostępne są różne metody leczenia osteoporozy, profilaktyka wciąż jest najważniejszym sposobem redukcji złamań. Aby wzmocnic nasze kości należy zastosowac suplementację takimi składnikami jak wapń, magnez i witamina D3 . Składniki te wpływają na utrzymanie prawidłowej struktury kości i zębów. Ponadto witamina D odgrywa istotną rolę we wchłanianiu i wykorzystywaniu wapnia.
Kości to podstawa naszego ciała. Niedobór poszczególnych składników budujących kości przyczynia się do zaburzenia mikroarchitektury tkanki kostnej i w konsekwencji do zwiększonej łamliwości. Nasze zdrowie zależy od nas, więc nie dopuścmy do osłabienia tak istotnej konstrukcji! Już dziś rozpocznijmy uzupełnianie diety w wapń, magnez, i witaminę D oraz starajmy się zwiększyc swoją aktywnośc fizyczną. Mocne kości zapewnią nam sprawnośc w każdej sytuacji!
---
Zdzisław Krzyśków - http://naszezdrowie-912.blogspot.com
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Jak wszystkim wiadomo kości stanowią rusztowanie i podstawę dla naszych narządów i tkanek (miękkich części ciała). Tkankę kostną musimy odbudowywać przez całe życie. Wiemy to już od najmłodszych lat, kiedy rodzice zachęcają nas do spożywania przetworów mlecznych, korzystania z promieni słonecznych.
Kości, połączone stawami wraz z układem mięśni i ścięgien, umożliwiają wykonywanie ruchów. Są również magazynem minerałów (wapnia, pierwiastków śladowych) oraz miejscem, w którym szpik kostny produkuje komórki krwi.
Przez cały okres życia człowieka w jego tkance kostnej zachodzą jednocześnie procesy uszkadzania, odnowy i naprawy tak zwany obrót kostny. W ciągu roku dochodzi do wymiany od 2% - 10% masy kostnej. Masa tkanki kostnej zmienia się wraz z wiekiem. Do 20 roku życia formuje się około 90% masy kostnej. Pozostałe 10% przybywa do około 35 roku życia, osiągając w tym wieku szczytową masę kostną. Od 35 - 40 roku życia następuje już ciągły ubytek tkanki kostnej, który jest wynikiem obniżania się gęstości kości. Początkowo obniżenie masy kostnej wynosi około 1% rocznie. W późniejszym okresie (u kobiet po menopauzie) wynosi od 4% - 8% rocznie. Ubytek tkanki kostnej może prowadzić do osteoporozy, czyli zrzeszotnienia kości. Osteoporoza jest chorobą systemową charakteryzującą się obniżeniem masy kostnej i zaburzeniami tkanki kostnej, czego konsekwencją jest mniejsza wytrzymałość kości, która w następstwie nawet niedużego urazu może ulec złamaniu. Mogliśmy się o tym przekonać widząc tłumy ludzi w przychodniach z złamaniami ręki lub nogi.
Czynniki wpływające na osłabienie struktury kości:
a) nieprawidłowe odżywianie ,niska podaż składników mineralnych (wapnia, magnezu, cynku); niedobór witaminy D; duże spożycie alkoholu i kawy;
b) mała aktywność ruchowa;
c) uwarunkowania genetyczne;
d) czynniki rasowe - osoby rasy białej i żółtej są bardziej podatni na osteoporozę niż osoby rasy czarnej;
e) czynniki hormonalne - osteoporoza częściej dotyczy kobiet (zwłaszcza w okresie menopauzalnym), niż mężczyzn;
f) przewlekłe stosowanie leków;
g) palenie tytoniu;
h) starzenie się organizmu.
Ubytek masy kostnej wraz z wiekiem oraz inne czynniki wpływające na osłabienie kości, powodują iż musimy zadbac o ich odpowiednie wsparcie. Chociaż dostępne są różne metody leczenia osteoporozy, profilaktyka wciąż jest najważniejszym sposobem redukcji złamań. Aby wzmocnic nasze kości należy zastosowac suplementację takimi składnikami jak wapń, magnez i witamina D3 . Składniki te wpływają na utrzymanie prawidłowej struktury kości i zębów. Ponadto witamina D odgrywa istotną rolę we wchłanianiu i wykorzystywaniu wapnia.
Kości to podstawa naszego ciała. Niedobór poszczególnych składników budujących kości przyczynia się do zaburzenia mikroarchitektury tkanki kostnej i w konsekwencji do zwiększonej łamliwości. Nasze zdrowie zależy od nas, więc nie dopuścmy do osłabienia tak istotnej konstrukcji! Już dziś rozpocznijmy uzupełnianie diety w wapń, magnez, i witaminę D oraz starajmy się zwiększyc swoją aktywnośc fizyczną. Mocne kości zapewnią nam sprawnośc w każdej sytuacji!
---
Zdzisław Krzyśków - http://naszezdrowie-912.blogspot.com
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Czy preparaty witaminowe uzupełniają niedobór witaminy?
Autorem artykułu jest Dorota Trojan
Są różne zdania i głosy na temat roli suplementów diety w zdrowym odżywianiu. By odpowiedzieć sobie na to ciekawe pytanie wystarczy odwołać się do głosu zdrowego rozsądku. Jeśli obserwujemy u siebie objawy niedoboru witamin, a nasz styl odżywiania pozostawia sporo do życzenia, to co możemy zrobić?
Zdrowy rozsądek sugeruje logiczne rozwiązanie: zdecydowanie i szybko uzupełnij niedobór witamin, by nie powstała awitaminoza, a potem pilnuj, by nie dopuszczać do powstawania kolejnych niedoborów.
I następne pytanie. Czy preparaty witaminowe powinny zawierać naturalne witaminy, czy lepiej korzystać z syntetycznych witamin?
Z pewnością znajdziesz w środowisku lekarzy wielu stronników sztucznych witamin. Preferują oni rozwiązania naukowe, uznają, że umysł ludzki jest mądrzejszy niż jakaś tam natura.Jeżeli zdasz sobie sprawę, że każda roślina zawiera dziesiątki a nawet setki przeróżnych związków chemicznych, stanie się jasne, że żaden sztuczny specyfik nie jest w stanie tego skopiować. W naturze wszystko funkcjonuje dokładnie tak jak w organizmie. Każda reakcja chemiczna wymaga użycia różnorodnych związków w niezmiennych proporcjach. I nie mają najmniejszego sensu wszelkie próby zmiany takiego porządku rzeczy. Za naturalnymi suplementami przemawia fakt, że jest to po prostu rodzaj zdrowego pożywienia. Tak. Za pokarm uważamy gotowane soki owocowe, konserwowane mięso lub jarzyny w puszkach itd. ba, o zupach w proszku również mówimy, że są jedzeniem
Nie ma wobec tego najmniejszej wątpliwości, że prawidłowo przygotowane rośliny zawierające dużą ilość witamin również stanowią rodzaj pożywienia. I jest to pewnikiem dużo cenniejsze pożywienie, niż sproszkowana zawartość torebki z opisem w stylu "Zupa jak u mamy" albo "Kapuśniak babuni". Jednak wybierając naturalny suplement diety, ot np. naturalny preparat witaminowy musimy zwrócić uwagę, na pochodzenie surowca oraz jakość procesów technologicznych, którym były poddane surowce do produkcji preparatu witaminowego. To ważna sprawa, jako że może się zdarzyć, że pod postacią produktu zdrowotnego kupimy coś porównywalnego pod względem wartości odżywczych do zawartości zupek w proszku. Pasteryzowany owoc to oczywiście kompletnie coś innego niż świeży owoc. Niezbędne jest użycie procesów technologicznych takich jak liofilizacja, albo dehyratacja, umożliwiających zachowanie wszystkich właściwości rośliny w nienaruszonym stanie. Istotne jest również potwierdzenie, że surowce preparatu pochodzą z upraw ekologicznych. Aby mieć pewność warto czytać informacje na opakowaniach, lub prosić sprzedawcę o okaznie stosownych certyfikatów.
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Są różne zdania i głosy na temat roli suplementów diety w zdrowym odżywianiu. By odpowiedzieć sobie na to ciekawe pytanie wystarczy odwołać się do głosu zdrowego rozsądku. Jeśli obserwujemy u siebie objawy niedoboru witamin, a nasz styl odżywiania pozostawia sporo do życzenia, to co możemy zrobić?
Zdrowy rozsądek sugeruje logiczne rozwiązanie: zdecydowanie i szybko uzupełnij niedobór witamin, by nie powstała awitaminoza, a potem pilnuj, by nie dopuszczać do powstawania kolejnych niedoborów.
I następne pytanie. Czy preparaty witaminowe powinny zawierać naturalne witaminy, czy lepiej korzystać z syntetycznych witamin?
Z pewnością znajdziesz w środowisku lekarzy wielu stronników sztucznych witamin. Preferują oni rozwiązania naukowe, uznają, że umysł ludzki jest mądrzejszy niż jakaś tam natura.Jeżeli zdasz sobie sprawę, że każda roślina zawiera dziesiątki a nawet setki przeróżnych związków chemicznych, stanie się jasne, że żaden sztuczny specyfik nie jest w stanie tego skopiować. W naturze wszystko funkcjonuje dokładnie tak jak w organizmie. Każda reakcja chemiczna wymaga użycia różnorodnych związków w niezmiennych proporcjach. I nie mają najmniejszego sensu wszelkie próby zmiany takiego porządku rzeczy. Za naturalnymi suplementami przemawia fakt, że jest to po prostu rodzaj zdrowego pożywienia. Tak. Za pokarm uważamy gotowane soki owocowe, konserwowane mięso lub jarzyny w puszkach itd. ba, o zupach w proszku również mówimy, że są jedzeniem
Nie ma wobec tego najmniejszej wątpliwości, że prawidłowo przygotowane rośliny zawierające dużą ilość witamin również stanowią rodzaj pożywienia. I jest to pewnikiem dużo cenniejsze pożywienie, niż sproszkowana zawartość torebki z opisem w stylu "Zupa jak u mamy" albo "Kapuśniak babuni". Jednak wybierając naturalny suplement diety, ot np. naturalny preparat witaminowy musimy zwrócić uwagę, na pochodzenie surowca oraz jakość procesów technologicznych, którym były poddane surowce do produkcji preparatu witaminowego. To ważna sprawa, jako że może się zdarzyć, że pod postacią produktu zdrowotnego kupimy coś porównywalnego pod względem wartości odżywczych do zawartości zupek w proszku. Pasteryzowany owoc to oczywiście kompletnie coś innego niż świeży owoc. Niezbędne jest użycie procesów technologicznych takich jak liofilizacja, albo dehyratacja, umożliwiających zachowanie wszystkich właściwości rośliny w nienaruszonym stanie. Istotne jest również potwierdzenie, że surowce preparatu pochodzą z upraw ekologicznych. Aby mieć pewność warto czytać informacje na opakowaniach, lub prosić sprzedawcę o okaznie stosownych certyfikatów.
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
poniedziałek, 21 lutego 2011
Zioła lecznicze a nasze zdrowie
Autorem artykułu jest J. O.
Szacowne zdrowie Nikt się nie dowie Ile kosztujesz, Aż się popsujesz. (J. Kochanowski) W całej ożywionej naturze istnieje pewna więź, oparta nie tylko na względach wzajemnej przydatności, ale również na pewnej sympatii do ziół i ziołolecznictwa. Zioła lecznicze radują nas po prostu przez sam fakt, że istnieją.
Zbiór ziół leczniczych odbywa się na świeżym powietrzu i daje radość obcowania z przyrodą poprzez przyglądanie się jej z bliska i poznawanie jej tajemnic w najbardziej prosty i przystępny sposób. - To jeśli sami podejmiemy się trudu zebrania ziół, które nas interesują i są dla nas najbardziej istotne.
W ramach przemysłu zielarskiego zbiór ziół odbywa się również na specjalnych plantacjach dostępnych praktycznie na całym świecie.Zioła lecznicze pozyskiwane z plantacji oraz te, które zbieramy sami muszą być wolne od zanieczyszczeń. Dotyczy to w szczególności wcześniej wspomnianych plantacji oraz tzw. hobbystycznego zbioru roślin leczniczych
Jeśli sami podejmiemy się zbioru, pamiętajmy o odpowiednim wyborze właściwego miejsca z dala od cywilizacji, dróg, obszarów w obrębie fabryk i aglomeracji.
Istnieje wiele rejonów które nie nadają się do tego lub też nie posiadamy odpowiedniej wiedzy na temat ziół leczniczych. Wtedy zaleca się korzystanie ze znanych firm zielarskich, które są wyspecjalizowane w wytwarzaniu preparatów ziołowych oraz które dostarczają ziół w formie suszonej. Zazwyczaj są to herbatki ziołowe i mieszanki ziół.
Stosunek człowieka do ziół leczniczych jest czymś naturalnym.
Zioła lecznicze to alternatywa dla syntetycznych leków, które powodują wiele skutków ubocznych. Zioła w odpowiednich dawkach nie powodują takich spustoszeń w organizmie jak chemiczne leki. Zioła lecznicze nie działają natychmiast. Działanie na organizm jest odłożone w czasie, ze względu na naturalne procesy lecznicze, które zachodzą w naszym ciele. Właśnie ten fakt może być powodem częstego sięgania po inne leki, które działają natychmiast. Dlatego warto się zastanowić nad tzw. naturalną profilaktyką zapobiegawczą.
Naturalne dążenie do zdrowia fizycznego i psychicznego.
Naturalnym dążeniem każdego organizmu jest zachowanie pełnej sprawności fizycznej i psychicznej, a więc skoordynowane działanie wszystkich organów ciała. Zachwianie czynności chociażby jednego z nich powoduje dolegliwości, a czasem katastrofę. Sygnałem alarmowym jest na ogół pogorszenie się samopoczucia, połączone z bólem lub obniżoną sprawnością fizyczną, co odbija się naturalnie na działalności człowieka, a więc na jego możliwości pracy czy wypoczynku.
Zioła lecznicze mogą nam skutecznie pomóc przy wielu niegroźnych dolegliwościach. Należy jednak pamiętać że zioła i preparaty ziołowe podlegają określonym warunkom stosowania oraz dawkowania. Jeśli jesteśmy w posiadaniu danych ziół czy ziołowego preparatu zawsze należy przeczytać opis, który jasno mówi nam o zastosowaniu i zalecanych dawkach.
Ważną sprawą jest pojęcie samoleczenia. Przy poważnych dolegliwościach nie należy samemu podejmować leczenia. Najlepiej skonsultować to z lekarzem. Istnieją jednak drobne, przejściowe dolegliwości lub banalne schorzenia, typu przeziębienie, z którymi często nie udajemy się do lekarza. Objawy ich są wyraźne, a okresowe kontrole lekarza wykluczają coś poważnego. Przy przeciążeniu lekarzy pracą i wobec częstych trudności dostania się do nich na wizytę, zażywamy wówczas cokolwiek „na przeziębienie", „na kaszel" czy „na katar". Tego nie da się uniknąć i taki sposób samoleczenia będzie istniał zawsze na całym świecie.
W tej sytuacji przydatne wydają się być pobieżne choćby wskazania czy propozycje z zakresu ziołolecznictwa, propozycje konkretnych ziołowych preparatów. Nie mają one zamiaru „konkurować" z zaleceniami lekarskimi, a winny stać się jedynie pomocne dla tych, którzy muszą sobie sami w tym przypadku poradzić.
Ziołolecznictwo jest znane i stosowane od setek lat. Dzisiejsza nauka potwierdza dobroczynny wpływ ziół na nasz organizm i coraz częściej medycyna klasyczna sięga po to co było już wiadome od dawna.
www.abczdrowia.com.pl
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Szacowne zdrowie Nikt się nie dowie Ile kosztujesz, Aż się popsujesz. (J. Kochanowski) W całej ożywionej naturze istnieje pewna więź, oparta nie tylko na względach wzajemnej przydatności, ale również na pewnej sympatii do ziół i ziołolecznictwa. Zioła lecznicze radują nas po prostu przez sam fakt, że istnieją.
Zbiór ziół leczniczych odbywa się na świeżym powietrzu i daje radość obcowania z przyrodą poprzez przyglądanie się jej z bliska i poznawanie jej tajemnic w najbardziej prosty i przystępny sposób. - To jeśli sami podejmiemy się trudu zebrania ziół, które nas interesują i są dla nas najbardziej istotne.
W ramach przemysłu zielarskiego zbiór ziół odbywa się również na specjalnych plantacjach dostępnych praktycznie na całym świecie.Zioła lecznicze pozyskiwane z plantacji oraz te, które zbieramy sami muszą być wolne od zanieczyszczeń. Dotyczy to w szczególności wcześniej wspomnianych plantacji oraz tzw. hobbystycznego zbioru roślin leczniczych
Jeśli sami podejmiemy się zbioru, pamiętajmy o odpowiednim wyborze właściwego miejsca z dala od cywilizacji, dróg, obszarów w obrębie fabryk i aglomeracji.
Istnieje wiele rejonów które nie nadają się do tego lub też nie posiadamy odpowiedniej wiedzy na temat ziół leczniczych. Wtedy zaleca się korzystanie ze znanych firm zielarskich, które są wyspecjalizowane w wytwarzaniu preparatów ziołowych oraz które dostarczają ziół w formie suszonej. Zazwyczaj są to herbatki ziołowe i mieszanki ziół.
Stosunek człowieka do ziół leczniczych jest czymś naturalnym.
Zioła lecznicze to alternatywa dla syntetycznych leków, które powodują wiele skutków ubocznych. Zioła w odpowiednich dawkach nie powodują takich spustoszeń w organizmie jak chemiczne leki. Zioła lecznicze nie działają natychmiast. Działanie na organizm jest odłożone w czasie, ze względu na naturalne procesy lecznicze, które zachodzą w naszym ciele. Właśnie ten fakt może być powodem częstego sięgania po inne leki, które działają natychmiast. Dlatego warto się zastanowić nad tzw. naturalną profilaktyką zapobiegawczą.
Naturalne dążenie do zdrowia fizycznego i psychicznego.
Naturalnym dążeniem każdego organizmu jest zachowanie pełnej sprawności fizycznej i psychicznej, a więc skoordynowane działanie wszystkich organów ciała. Zachwianie czynności chociażby jednego z nich powoduje dolegliwości, a czasem katastrofę. Sygnałem alarmowym jest na ogół pogorszenie się samopoczucia, połączone z bólem lub obniżoną sprawnością fizyczną, co odbija się naturalnie na działalności człowieka, a więc na jego możliwości pracy czy wypoczynku.
Zioła lecznicze mogą nam skutecznie pomóc przy wielu niegroźnych dolegliwościach. Należy jednak pamiętać że zioła i preparaty ziołowe podlegają określonym warunkom stosowania oraz dawkowania. Jeśli jesteśmy w posiadaniu danych ziół czy ziołowego preparatu zawsze należy przeczytać opis, który jasno mówi nam o zastosowaniu i zalecanych dawkach.
Ważną sprawą jest pojęcie samoleczenia. Przy poważnych dolegliwościach nie należy samemu podejmować leczenia. Najlepiej skonsultować to z lekarzem. Istnieją jednak drobne, przejściowe dolegliwości lub banalne schorzenia, typu przeziębienie, z którymi często nie udajemy się do lekarza. Objawy ich są wyraźne, a okresowe kontrole lekarza wykluczają coś poważnego. Przy przeciążeniu lekarzy pracą i wobec częstych trudności dostania się do nich na wizytę, zażywamy wówczas cokolwiek „na przeziębienie", „na kaszel" czy „na katar". Tego nie da się uniknąć i taki sposób samoleczenia będzie istniał zawsze na całym świecie.
W tej sytuacji przydatne wydają się być pobieżne choćby wskazania czy propozycje z zakresu ziołolecznictwa, propozycje konkretnych ziołowych preparatów. Nie mają one zamiaru „konkurować" z zaleceniami lekarskimi, a winny stać się jedynie pomocne dla tych, którzy muszą sobie sami w tym przypadku poradzić.
Ziołolecznictwo jest znane i stosowane od setek lat. Dzisiejsza nauka potwierdza dobroczynny wpływ ziół na nasz organizm i coraz częściej medycyna klasyczna sięga po to co było już wiadome od dawna.
www.abczdrowia.com.pl
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
piątek, 18 lutego 2011
Zdrowie," Zgaga" czyli nadkwasota naszego organizmu
Autorem artykułu jest marcel
Zgaga (uczucie pieczenia poniżej przelyku w przewodzie pokarmowym), to chyba niewątpliwie najbardziej dokuczliwy objaw nadkwasoty jaki nam dokucza. Oczywiście zgaga dokucza, ale istnieje jeszcze inny objaw który jest bardzo nieprzyjemny i którego nie odczuwamy prawie wcale, - za to otoczenie odczuwa dość mocno Jest to cuchnący oddech. Nasilenie jest bardzo rożne, bo od ledwo dostrzegalnego, aż po takie którego nikt z otoczenia nie wytrzymuje, nawet bardzo kochający mąż u żony czy żona u męża. Zagłuszenie tego "zapachu" np: papierosem, to pierwszy błąd, przypisywanie tego psującym się lub nie oczyszconym zębom - drugi.
Zarówno zgaga, jak i cuchnący oddech, to dwa objawy tej samej dolegliwości, która zwie się nadkwasotą. Występują w różnej kolejnści, niekoniecznie razem, ale ich pochodzenie jest jednakowe. Na nadkwasotę stosowano niegdyś wody gazowane, wody emskie (roztwór ok 5g. soli w litrze wody),pastylki emskie czy poprostu zażywano oczyszczoną sodę. Oczywiście to przyniosło natychmiastową ulgę - przypomnijmy że to było w epoce wielkich triumfów chemii z jej środkami szybkiego działania. Była to jednak ulga doraźna, która w dalszym rozwoju sprawy chorobowej... pogłebiała nadkwasotę. Im dalej tym więcej trzeba było tej sody zażywać, tym krócej taka dawka wystarczyła, aż dochodziło do katastrofy, jaką w tej sytuacji był wrzód żołądka, dlatego też było by warto tego uniknąć i zadbać oto co się zjada i dbać o swoje zdrowe odżywianie.Dziś wiadomo, że nadkwasota jest objawem złej przemiany materii wobec czego nie należy stosować ani sody, ani napojów gazowanych, bo te przemiany materii, nie poprawią. Warto jeszcze dodać że osoby cierpiące na nadkwasotę bardzo mocno reagują na alkochole. Upijają się szybko i choć zawsze tu w grę wchodzą niewielkie ilości alkocholu - tym szkodliwszy jest on dla pacjenta. Wbrew starym przepisom, które pozwalały traktować pacjenta jak szklaną probówkę( nadmiar kwasu? dajemy sodę!),nadkwasotę leczy się dziś również kwasami...Należy jak najczęściej pijać soki z wszytkich kwaśnych owoców, a więc cytryn, pomarańcz, porzeczek (szczególnie czarnych), sok z surowej kapusty kiszonej, sok z kiszonych ogórków, z jabłek itp. Jeżeli chodzi o dalsze metody domowego leczenia można polecić ziele tysiącznika (ziele o wskaźniku gorczycy), liść babki wąskolistnej, liść bobrka, korzeń goryczki - sproszkowane zażywać 2 razy dziennie mniej niż pół łyżeczki. I ostatni najskuteczniejszy choć nieco kłopotliwy sposób domowego leczenia - to sok z surowego ziemniaka. Średniej wielkości ziemniak zetrzeć na tarce, dolać trochę wody, wycisnąć wszystek sok i wypić na czczo. Niezależnie od tych wszystkich przepisów należy skontrolować inne sprawy jak trawienie, zaparcie. Trzeba pamiętać, że na trasie przewodu trawiennego wszystko musi być zdrowe i pracować wzorowo (kons. z lekarzem), bo tędy idzie droga wszelkiego niekłopotliwego i niekosztownego leczenia domowego, a unikać przedozowania środków chemicznych, które na jedno pomagają, a na drugie szkodzą. Ważne jest zdrowe odżywianie, gdyż na pewno pozwoli nam ono uniknąć nadkwasoty czy jak kto woli "zgagi".
Zielona herbata i związki katechinowe w niej zawarte
Witold Poprzęcki
/www.sport-marcel.blogspot.com
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Zgaga (uczucie pieczenia poniżej przelyku w przewodzie pokarmowym), to chyba niewątpliwie najbardziej dokuczliwy objaw nadkwasoty jaki nam dokucza. Oczywiście zgaga dokucza, ale istnieje jeszcze inny objaw który jest bardzo nieprzyjemny i którego nie odczuwamy prawie wcale, - za to otoczenie odczuwa dość mocno Jest to cuchnący oddech. Nasilenie jest bardzo rożne, bo od ledwo dostrzegalnego, aż po takie którego nikt z otoczenia nie wytrzymuje, nawet bardzo kochający mąż u żony czy żona u męża. Zagłuszenie tego "zapachu" np: papierosem, to pierwszy błąd, przypisywanie tego psującym się lub nie oczyszconym zębom - drugi.
Zarówno zgaga, jak i cuchnący oddech, to dwa objawy tej samej dolegliwości, która zwie się nadkwasotą. Występują w różnej kolejnści, niekoniecznie razem, ale ich pochodzenie jest jednakowe. Na nadkwasotę stosowano niegdyś wody gazowane, wody emskie (roztwór ok 5g. soli w litrze wody),pastylki emskie czy poprostu zażywano oczyszczoną sodę. Oczywiście to przyniosło natychmiastową ulgę - przypomnijmy że to było w epoce wielkich triumfów chemii z jej środkami szybkiego działania. Była to jednak ulga doraźna, która w dalszym rozwoju sprawy chorobowej... pogłebiała nadkwasotę. Im dalej tym więcej trzeba było tej sody zażywać, tym krócej taka dawka wystarczyła, aż dochodziło do katastrofy, jaką w tej sytuacji był wrzód żołądka, dlatego też było by warto tego uniknąć i zadbać oto co się zjada i dbać o swoje zdrowe odżywianie.Dziś wiadomo, że nadkwasota jest objawem złej przemiany materii wobec czego nie należy stosować ani sody, ani napojów gazowanych, bo te przemiany materii, nie poprawią. Warto jeszcze dodać że osoby cierpiące na nadkwasotę bardzo mocno reagują na alkochole. Upijają się szybko i choć zawsze tu w grę wchodzą niewielkie ilości alkocholu - tym szkodliwszy jest on dla pacjenta. Wbrew starym przepisom, które pozwalały traktować pacjenta jak szklaną probówkę( nadmiar kwasu? dajemy sodę!),nadkwasotę leczy się dziś również kwasami...Należy jak najczęściej pijać soki z wszytkich kwaśnych owoców, a więc cytryn, pomarańcz, porzeczek (szczególnie czarnych), sok z surowej kapusty kiszonej, sok z kiszonych ogórków, z jabłek itp. Jeżeli chodzi o dalsze metody domowego leczenia można polecić ziele tysiącznika (ziele o wskaźniku gorczycy), liść babki wąskolistnej, liść bobrka, korzeń goryczki - sproszkowane zażywać 2 razy dziennie mniej niż pół łyżeczki. I ostatni najskuteczniejszy choć nieco kłopotliwy sposób domowego leczenia - to sok z surowego ziemniaka. Średniej wielkości ziemniak zetrzeć na tarce, dolać trochę wody, wycisnąć wszystek sok i wypić na czczo. Niezależnie od tych wszystkich przepisów należy skontrolować inne sprawy jak trawienie, zaparcie. Trzeba pamiętać, że na trasie przewodu trawiennego wszystko musi być zdrowe i pracować wzorowo (kons. z lekarzem), bo tędy idzie droga wszelkiego niekłopotliwego i niekosztownego leczenia domowego, a unikać przedozowania środków chemicznych, które na jedno pomagają, a na drugie szkodzą. Ważne jest zdrowe odżywianie, gdyż na pewno pozwoli nam ono uniknąć nadkwasoty czy jak kto woli "zgagi".
Zielona herbata i związki katechinowe w niej zawarte
Witold Poprzęcki
/www.sport-marcel.blogspot.com
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
niedziela, 13 lutego 2011
Błonnik - zadbaj o jelita, poczuj się lepiej, bądź zdrów!
Autorem artykułu jest Michał R
Jedząc Błonnik witalny robisz znaczący krok w kierunku czystych jelit, lepszego zdrowia i dobrego samopoczucia. Błonnik witalny stworzyłem z myślą o tych, którzy jedzą za mało warzyw i owoców bogatych w błonnik lecz wiedzą, że to jest ważne i chcą to zmienić z korzyścią dla swojego zdrowia.
Błonnik witalny jest bardzo łagodny dla jelit. Nie dość, że nie drażni ich ścianek, to jeszcze działa łagodząco powlekając jelita warstewką śluzu.
Jeśli chcesz mieć zdrowe, czyste jelita i optymalny poziom cholesterolu. Jeśli szukasz wiedzy na temat tego: jak dbać o zdrowie poprzez odpowiednie suplementy diety,jak skutecznie obniżyć poziom cholesterolu,jak szybko zlikwidować zaparcia i oczyścić organizm z toksycznych resztek pokarmowych jak minimalnym nakładem mieć dużo energii i dobre samopoczucie. Jeśli te tematy Cię interesują, czytaj dalej. Może zainteresować Cię praktyczna wiedza jak łatwo wprowadzić do diety Błonnik witalny i cieszyć się dobrym zdrowiem i samopoczuciem.
Błonnik witalny i koniec problemów!
Koniec z nadwagą. Błonnik pomaga zrzucić zbędne kilogramy, gdyż wchłania wodę, dzięki czemu pęcznieje i wypełnia żołądek, zmniejszając uczucie głodu, a także opóźniając moment, w którym pożywienie opuszcza żołądek. Koniec z podwyzszonym cholesterolem"Koniec z podwyższonym cholesterolem. Błonnik rozpuszczalny (pektyny) jest rozkładany do trójkarboksylowych kwasów tłuszczowych, które odpowiadają za hamowanie biosyntezy cholesterolu w wątrobie. Dzięki swej konsystencji wyłapuje i usuwa kwasy żółciowe z jelit. Ponieważ wątroba używa ich do produkcji cholesterolu, zatem gdy zostaną usunięte, obniża się poziom cholesterolu. Wydalanie kwasów żółciowych to główny sposób pozbywania się przez organizm nadmiaru cholesterolu, gdyż nie może on, tak jak inne tłuszcze zostać zmetabolizowany. Błonnik nierozpuszczalny obniża poziom trójglicerydów we krwi, przez co zmniejsza ryzyko miażdżycy.
Koniec z problemami jelitowymi. Błonnik wędruje przez cały przewód pokarmowy w stanie praktycznie niezmienionym. Jednakże wzdłuż całej drogi wchłania wodę, przez co zwiększa objętość masy kałowej i przyspiesza eliminację niestrawionych resztek. Likwiduje to zaparcia i ułatwia regularne wypróżnianie się. Żywność zawierająca dużo błonnika pokarmowego pomaga zapobiegać zaparciom i bólom towarzyszącym hemoroidom, ponieważ zwiększa zawartość wody w kale, przez co łatwiej go wydalić z organizmu.
Koniec z wahaniem stężenia glukozy we krwi. Błonnik opóźnia przemianę węglowodanów poprzez częściowe blokowanie dostępu glukozy do krwi, co z kolei zmniejsza wydzielanie insuliny i pomaga w utrzymaniu stabilnego poziomu cukru we krwi. Ponadto wydzielanie insuliny jest częściowo wywoływane i regulowane przez system hormonalny (żołądkowy peptyd hamujący GIP i enteroglukagon). Wzrost spożycia błonnika prowadzi do obniżenia poziomu hormonów.
Koniec z toksynami. Błonnik rozpuszczalny i nierozpuszczalny w wodzie pomaga eliminować z organizmu toksyny, kwasy żółciowe, metale ciężkie (dzięki zdolnościom jonowymiennym wolnych grup karboksylowych), a nawet substancje rakotwórcze (np. poziom azotynów w organizmie skutecznie obniżają pektyny).I to wszystko jedząc jeden w pełni naturalny produkt - abyś nie traciła swojego cennego czasu szukając kolejnych diet i zdrowia stosując tabletki na odchudzanie.
Więcej się dowiesz tutaj:Błonnik - zadbaj o jelita, poczuj się lepiej, bądź zdrów!
www.blonnik.ministronki.pl/
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Jedząc Błonnik witalny robisz znaczący krok w kierunku czystych jelit, lepszego zdrowia i dobrego samopoczucia. Błonnik witalny stworzyłem z myślą o tych, którzy jedzą za mało warzyw i owoców bogatych w błonnik lecz wiedzą, że to jest ważne i chcą to zmienić z korzyścią dla swojego zdrowia.
Błonnik witalny jest bardzo łagodny dla jelit. Nie dość, że nie drażni ich ścianek, to jeszcze działa łagodząco powlekając jelita warstewką śluzu.
Jeśli chcesz mieć zdrowe, czyste jelita i optymalny poziom cholesterolu. Jeśli szukasz wiedzy na temat tego: jak dbać o zdrowie poprzez odpowiednie suplementy diety,jak skutecznie obniżyć poziom cholesterolu,jak szybko zlikwidować zaparcia i oczyścić organizm z toksycznych resztek pokarmowych jak minimalnym nakładem mieć dużo energii i dobre samopoczucie. Jeśli te tematy Cię interesują, czytaj dalej. Może zainteresować Cię praktyczna wiedza jak łatwo wprowadzić do diety Błonnik witalny i cieszyć się dobrym zdrowiem i samopoczuciem.
Błonnik witalny i koniec problemów!
Koniec z nadwagą. Błonnik pomaga zrzucić zbędne kilogramy, gdyż wchłania wodę, dzięki czemu pęcznieje i wypełnia żołądek, zmniejszając uczucie głodu, a także opóźniając moment, w którym pożywienie opuszcza żołądek. Koniec z podwyzszonym cholesterolem"Koniec z podwyższonym cholesterolem. Błonnik rozpuszczalny (pektyny) jest rozkładany do trójkarboksylowych kwasów tłuszczowych, które odpowiadają za hamowanie biosyntezy cholesterolu w wątrobie. Dzięki swej konsystencji wyłapuje i usuwa kwasy żółciowe z jelit. Ponieważ wątroba używa ich do produkcji cholesterolu, zatem gdy zostaną usunięte, obniża się poziom cholesterolu. Wydalanie kwasów żółciowych to główny sposób pozbywania się przez organizm nadmiaru cholesterolu, gdyż nie może on, tak jak inne tłuszcze zostać zmetabolizowany. Błonnik nierozpuszczalny obniża poziom trójglicerydów we krwi, przez co zmniejsza ryzyko miażdżycy.
Koniec z problemami jelitowymi. Błonnik wędruje przez cały przewód pokarmowy w stanie praktycznie niezmienionym. Jednakże wzdłuż całej drogi wchłania wodę, przez co zwiększa objętość masy kałowej i przyspiesza eliminację niestrawionych resztek. Likwiduje to zaparcia i ułatwia regularne wypróżnianie się. Żywność zawierająca dużo błonnika pokarmowego pomaga zapobiegać zaparciom i bólom towarzyszącym hemoroidom, ponieważ zwiększa zawartość wody w kale, przez co łatwiej go wydalić z organizmu.
Koniec z wahaniem stężenia glukozy we krwi. Błonnik opóźnia przemianę węglowodanów poprzez częściowe blokowanie dostępu glukozy do krwi, co z kolei zmniejsza wydzielanie insuliny i pomaga w utrzymaniu stabilnego poziomu cukru we krwi. Ponadto wydzielanie insuliny jest częściowo wywoływane i regulowane przez system hormonalny (żołądkowy peptyd hamujący GIP i enteroglukagon). Wzrost spożycia błonnika prowadzi do obniżenia poziomu hormonów.
Koniec z toksynami. Błonnik rozpuszczalny i nierozpuszczalny w wodzie pomaga eliminować z organizmu toksyny, kwasy żółciowe, metale ciężkie (dzięki zdolnościom jonowymiennym wolnych grup karboksylowych), a nawet substancje rakotwórcze (np. poziom azotynów w organizmie skutecznie obniżają pektyny).I to wszystko jedząc jeden w pełni naturalny produkt - abyś nie traciła swojego cennego czasu szukając kolejnych diet i zdrowia stosując tabletki na odchudzanie.
Więcej się dowiesz tutaj:Błonnik - zadbaj o jelita, poczuj się lepiej, bądź zdrów!
www.blonnik.ministronki.pl/
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Subskrybuj:
Posty (Atom)